- Wkurza mnie kiedy umawiamy się na termin próby a każdy i tak przychodzi wtedy kiedy chce. To nie przejdzie i muszę wtedy skopać im tyłki!
Zazwyczaj Juri jest cichym typem
Dopiero kiedy koledzy z jego zespołu nie biorą na poważnie niektórych rzeczy, jest głośniej
- Nie jesteśmy już szkolnym zespolikiem, który spotyka się tylko dla zabawy - opowiada Juri, najstarszy w grupie
Mimo tego, że został on najpóźniej przyjęty do zespołu ma tam jeszcze inną pracę, obok pracy perkusisty
- Jestem ministrem finansowym grupy, to ja ustalam wszystko z firma płytową, jestem partnerem do różnych rozmów biznesowych z menadżerami i troszczę się o prawne i finansowe pytania oraz rozmawiam z naszymi prawnikami, kiedy chodzi o kontrakty. Bardzo dużo odpowiedzialności!
Problemy z innymi?
- Nie. Oni są zadowoleni z tego powodu, że ja się o wszystko troszczę, oni nie mają na to ochoty. To jest moja praca, ponieważ ja jestem najbardziej odpowiedzialny w zespole
I najmądrzejszy. Napisał maturę z wynikiem 1,5 (w skali polskiej to średnia 5,5!).
Nie ma innego wniosku niż tylko ten, że Juri jest mózgiem Nevada Tan!
A jakie zadania mają Timo, Linke, Jan, David i Franky?
- David troszczy się o internet. Timo wszystko nagrywa, to on wyprodukował clip ,,So Wie Du" i razem z Davidem troszczy się o naszego bloga i mySpace. Jan jest naszym kierowcą. Franky kucharzem. A Linke zawsze nas rozbawia, on zawsze ma jakieś głupoty w głowie...
I kto by pomyślał że on taki mądry i ma tak dużo na głowie!!!!
:P
A teraz Linke i jego tatuaż!!!
To były potworne męczarnie!
Igła do tatuażu warkocze! Krople krwi spływają z ramienia Linke (20). Zaciska usta, chce pohamować krzyk! Basista Panik zamyka oczy i modli się by wkrótce było już po przynoszącej ból procedurze.
- Zanim to ruszyło w ogóle nie byłem zdenerwowany - mówi Linke - Ale nie wiedziałem także, ile bólu mnie czeka! Przyzwyczaiłem się trochę do bólu, bo miałem kiedyś kamienie żółciowe. To tak zaj***ście boli, że nie życzy się tego najgorszemu wrogowi! Ale tatuowanie było boleśniejsze
Przyczyna?
Duża część tatuażu Linke, leży bezpośrednio na kości. Gdy nie ma mięśni, lub tkanki tłuszczowej pod spodem, tatuowanie boli szczególnie!
Gotowy na pierwszą literkę Linke kładzie się. Nie może więcej siedzieć
- Odczułem to tak jakby ktoś przyciskał mi nóż do skóry i powoli ją rozcinał - mówi
Po trzeciej literze Linke chce przerwać. Ale tatuażystka Sascha (38) uspokaja go :
- Już teraz wytrzymasz. Najgorsze za Tobą!
Linke zaciska zęby. Po godzinie męczarni w końcu charakter pisma Edmont Dantes z wieżą pośrodku jest gotowy. Co to znaczy? Linke tłumaczy :
- To postać z romansu Hrabia Monte Christo! Edmont miał piękne życie, ale pokłócił się z najlepszym przyjacielem. Został zamknięty w lochu. Jedyna rzecz jaka utrzymywała go przy życiu to chęć zemsty. Choć przecież, nie zrobiłoby go to szczęśliwym
Przerażająca historia! Dlaczego Linke chce nosić tą nazwę bezwzględnie do końca życia?
- Nazwa jest symbolem tego, jak niszcząca jest zemsta - mówi basista - tatuaż powinien mnie przed spontanicznymi poczynaniami powstrzymywać. Aby nie budować żadnych murów, gdy jestem na kogoś skwaszony
Teraz, po całej procedurze Linke jest absolutnie szczęśliwy
- Sądzę, że wspaniale się stało!
I ten tatuaż nie powinien być jedynym na jego ciele!
- Teraz kiedy otrząsnąłem się już z krwi, chcę kategorycznie więcej tatuaży. Mimo piekielnych męczarni!
Ale zato że się tak męczył jest efekt!!! Wyobrażacie sobie jak cierpiał T:mo!!!!!
Popatrzcie na to :
T: Já jsem vegetarián
Czy to oznacza że nasz T:mo jest wegetarianinem czy my jesteśmy takie złe z czeskiego!!! Hehe :P
newsik!!! >> czwartek, 17 lipica 2008 14:57:11 Teraz damy coś o Christianie Linke!!!
"Zacząłem pisać to rok temu, w lato. Jeśli czytacie wywiady ze mną powiedziałem tam kiedyś, że napiszę książkę i zamierzam ją wydać. Piszę ją po niemiecku i opowiada o pięciu gildiach, wielkiej armii Arcalet Empire a każde dziecko, w każdym wieku posiada nadnaturalne moce. Owe moce kierują go na trening, który wykaże czy jest na tyle dobry by dołączyć do armii Arcalet. Varod, jeden z rekrutów od początku swojego życia nie mógł dostać się do akademii i przez cały czas próbuje sobie udowodnić, że ma wystarczająco dużo talentu by dostać się do Akademii. Ale tylko wtedy, gdy był na służbie u wszechmogącego czarownika Siamela, zaczął podążać za własnym przeznaczeniem.
To zwyczajnie beznadziejne"
Po czym dodał
"Książka na pewno nie będzie bestsellerem, bo jest strasznie nudna. W tej chwili mam mało czasu na pisanie jej, ponieważ intensywnie pracujemy nad nowym albumem, ale gdy tylko będę miał trochę czasu, będę dalej pisał. Nie wiem jeszcze kiedy książka zostanie wydana"
Prawdopodobnie nie ma szans na to, żeby książka ukazała się w innym języku, jeśli Linke nie znajdzie dla niej wydawcy w innych krajach. Wydawnictwo, które wydało obie książki Cariny Linke zapowiedziało, że wyda również książkę Linke, jeśli ten wyrazi zgodę. Linke planuje również w niedługim czasie umieścić fragmenty powieści na swoim blogu.
Zdjecia z Bochum (ze strony nevadatan.cz)
A mi nie zrobił zdjęcia !!! :(hehe
A to jest adres na strone z filmikiem wejdzie warto!!!!
A teraz chce spróbować swoich śił w czeskim !!! heh
Jak sie macie dzisiaj rano
A po koncercie????
A to do przetłumaczenia już za trudne!!!
Cos ze: Kto był w szkole ... Noj dalej nie wiem!!!!
Kto nam to przetłumaczy dostanie 5 komci!!! :P
No to tyle wiem że krótka !!!!
Więc musimy powiedzieć że notki będą krótkie ale za to bedą częściej!!!!
P
O
Z
D
R
O
W
I
O
N
K
A komentarze [20]
W końcu długo oczekiwana NOWA NOTKA >> środa, 25 czerwca 2008 17:53:36 Hej przepraszamy bardzo za to że nie dodawałyśmy nowych notek ,
ale szkoła i to całe poprawianie ocen i staranie się o wyższą średnią !
Naprawde przepraszamy w tej notce dany wywiady gdzie
w jednym zamieszczona będzie historia T:ma !!! Mamy wielką
nadzieję że będziecie komentować tą notke!!!!
Porzucony, opuszczony i gnębiony.
Tak w skrócie można opisać dzieciństwo niespełna
dwudziestojednoletniego
rapera T:mo
- Rodzice rozwiedli się gdy miałem rok i na jakiś czas straciłem
kontakt z ojcem. Nie widział jak stawiam pierwsze kroki, nie
słyszał moich pierwszych słów. Dorastałem i coraz bardziej go
nienawidziłem. Nie mogłem mu wybaczyć, że zostawił mnie samego!
Timo dorastał w Neumünster. Mieszkał wtedy ze swoją matką,
w malutkim mieszkanku
- Mieliśmy tylko jeden mały pokój. Mieszkanie było okropne i źle
się w nim czułem. Ale nie miałem wyjścia i musiałem tam mieszkać.
Jak sam wspomina dorastanie bez ojca było niczym w porównaniu
z piekłem jakie zgotowali mu koledzy w szkole
- Szkoła to był mój koszmar. Najgorzej było w podstawówce. Wiesz,
gdy jest się małym dzieckiem szczególnie się to odczuwa. Czułem
się gorszy bo nie miałem ojca, a poza tym byłem trochę gruby
i przezywali mnie. Potem w gimnazjum było już trochę lepiej.
Kumplowałem się wtedy z Janem (DJ w zespole). Ale prawdziwy
hardcore przeżyłem w technikum! Wiesz, zawsze tak jest, że grupka
chłopaków wybiera sobie jakąś ofiarę. Doczepili się do mnie, bo
wyglądałem inaczej niż oni. Miałem takie koszmarne długie włosy.
Ale najgorzej było, gdy siedziałem na środku, a oni rzucali we mnie
piłkami tenisowymi. To było dobijające!
Jednak T:mo dodaje, że wygląd nie był jedyną przyczyną takiego
traktowania
- Myślę, że byli zwyczajnie zazdrośni. Założyłem już wtedy swój
zespół i zacząłem pojawiać się w gazetach. Wytatuowałem sobie
nawet nasze logo na przedramieniu. Powoli stawałem się kimś a
im to się nie podobało. Więc w końcu rzuciłem szkołę. Nie chciałem
dłużej być frajerem!
Co na to jego rodzice?
- Oczywiście, wcale nie byli zachwyceni tym faktem. Szkoła jest
ważna, matura też. Ale mnie to wtedy nie obchodziło. Chciałem
zająć się muzyką. Przesiadywałem wtedy w studio, nawet tam
nocowałem. Muzyka jest dla mnie jak lekarstwo. Mogę wypluwać
złe emocje. Zamiast kłócić się z rodziną, czy wszczynać awantury,
mogę usiąść i spisać co mnie dręczy. I od razu czuję się lepiej.
Dla zespołu poświęciłbym wszystko..
Mimo wszystko jest kilka rzeczy, które są w stanie oderwać go
od muzyki
- Często można mnie spotkać w kinie. Oczywiście nie chodzę tam by
oglądać filmy - śmieje się - podrywam dziewczyny. To daje mi
dużego kopa. Związek? Pewnie, że tak! Ale jak dotąd nie
spotkałem odpowiedniej dziewczyny, poza tym muzyka jest dla mnie najważniejsza...jesteśmy ciągle w trasie, w tej sytuacji nie uda się
zbudować nic trwałego. Może kiedyś przyjdzie ten czas. Teraz
najważniejszy jest zespół. Teraz chcę być tym T:mo, który pokazuje
ludziom, że można iść inną drogą i nawet z najgorszego syfu wyjść
obronną ręką. Chcę poprzez własne doświadczenia uczyć innych.
Przyszłość leży w naszych rękach i od nas zależy kim się staniemy.
Ja już swoją przeszłość pożegnałem. Wszystko jest na płycie.
Teraz nową przyszłość powitam.
A tą przyszłością jest Nevada Tan!
Naprawde współczujemy mu takiego dzieciństwa !!! :*
Włosy przykrywa czapką z daszkiem, twarz zakrywa czarną chustką. Fani prześcigają się w domysłach, dlaczego to robi? Ma bliznę na twarzy! Jest oszpecony! Jest taki brzydki! To tylko niektóre z wypowiedzi.
Tymczasem za tą czarną chustą kryją się duże, piękne oczy i niebiański uśmiech. Dlaczego więc Jan tak uparcie się maskuje?
- Chciałem by ludzie skupili się na naszej muzyce, a nie wyglądzie, gdy chce się zrobić karierę, należy czymś zainteresować ludzi. My pokazaliśmy się najpierw światu jako figury mangowe. Potem pokazaliśmy twarz. Ale ja sam postanowiłem nie zdejmować maski. Lubię tą aurę tajemniczości, jaka tworzy się dzięki temu wokół zespołu, dodaje Jan
Jan, który urodził się w Neumünster dobrze wspomina swoje dzieciństwo
- Miałem ciekawe dzieciństwo, nie byłem typem odludka, ale miałem szalone pomysły. Raz zmontowałem na lekcji bombę, która potem wybuchła. Innym razem z kolegami ukradliśmy znaki drogowe. Nie zapomnę adrenaliny, która wtedy we mnie buzowała. Ale to była głupota. Dzisiaj jestem już starszy i mądrzejszy i nie powtórzyłbym tego. Chociaż nadal czasami mam ochotę coś wysadzić w powietrze
Pomimo groźnego wyglądu, który sprawia, że niektórzy ludzie po prostu się go boją, tak naprawdę Jan jest wrażliwym i dobrym dzieciakiem
- Mam wady, jak każdy. Czasami jestem zbyt pedantyczny i jestem strasznym nerwusem. Denerwuje mnie to. Podobnie jak to, że palę. Staram się ograniczać, ale nałóg jest silniejszy ode mnie.
Dodaje również
- Mam klaustrofobię. Kiedy jestem sam w małym pomieszczeniu czuję się strasznie nieswojo. No i czasami niestety doprowadzam kumpli z zespołu do szału. Zastanawiam się jak oni ze mną wytrzymują?
Czy wobec tego DJ Jan ma jakieś zalety?
- Jestem bardzo związany z moją rodziną. Oni są dla mnie najważniejsi na świecie! Gdybym mógł zmienić coś na świecie najchętniej schowałbym w kieszeń wszystkie ludzkie uprzedzenia. Świat zdecydowanie jest za mało tolerancyjny!
Wygląda więc na to, że pod czarną maską, kryje się inteligentny facet, który ma dobrze poukładane w głowie
- W obecnej sytuacji muzyka to mój cały świat. Chciałbym abyśmy byli sławni na długo. I by ludzie kochali nas za muzykę jaką robimy, a nie za to jak wyglądamy. Zresztą będziemy udowadniać że jesteśmy wiele warci. I jeszcze nie raz dodamy gazu!
Oczywiście Jan już nie nosi maski !!! ;*
I dobrze bo jest śliczny!!!
- Na jakim najlepszym koncercie dotychczas byłeś?
Michael Jackson, Historyczna Trasa przed ośmioma laty.
- Krąg Twoich przyjaciół zmieni się po wpływem sławy?
Nie, tylko może być ich więcej, ten krąg może się rozszerzyć.
- Opublikujesz jeszcze więcej swoich kompozycji na MySpace?
Wprawdzie leżą tu i tam i muszę wreszcie pokazać zespołowi pełną listę. Wiele pomysłów, które skomponowałem w Soloperformances, używamy później w niektórych piosenkach. Dlatego rzadko sam coś publikuję - właśnie tylko, kiedy jestem pewny, że nie używamy tego jako zespół.
- Jesteś często rozpoznawany w publiczności?
Taa, średnio - zależy od tego, GDZIE jestem.
- Jak to robisz, że grasz równocześnie na klawiszach i gitarze?
Ach tak...Co powinienem powiedzieć teraz? "To właściwie nie jest takie trudne"? :-) Nie wiem...Raz wypróbowałem to w domu, a potem pokazałem chłopakom i stwierdzili, że to super :-).
- Jak przyjmujesz to, że Nevada Tan porównywane jest do Linkin Park?
Dla mnie to komplement :-). Linkin Park nie jest nie lubianym zespołem! I czuję to porównanie podobnie, jak kiedy ktoś mówi nam "Hey, jesteście obiecujący" - właśnie dlatego. Ja zawsze odpowiadam "Dziękuje", ponieważ pozornie jesteśmy szóstką tak dobrych muzyków, że możemy nigdy nie znaleźć sposobu dla nas, więc musimy być obiecujący lub zaplanować wzorować się na kimś!
- Jaki był Twój wymarzony zawód, kiedy byłeś jeszcze dzieckiem?
Muzyk. Jest teraz rzeczywisty...
- Kiedy chcesz zrobić prawo jazdy?
Kiedy będę mieć na to czas? :-)
- Czy jest jakieś niedociągnięcie w zespole, które Cię całkowicie denerwuje?
Chrapanie Jana!
- Łańcuch lub bransoletka?
To jest niepoważne pytanie? Ja noszę zawsze mój łańcuch - nie powinien jeszcze spaść :-P.
- Skrzydło lub pianino?
Spójrz na to pytanie :-). Taak...To pytanie jest retoryczne, hm? :-)
Muzyka:
- Grasz na jeszcze jakimś instrumencie, prócz pianina i gitary?
Gram jeszcze na perkusji i mh...W takim razie jeszcze wiele innych instrumentów, jednak nie płynnie. Spróbowałem zrozumieć już każdy instrument, abym - kiedy piszę nuty - wiedzieć, jak odpowiedni instrument funkcjonuje i, gdzie leżą naturalne granice.
- Jeśli mógłbyś nauczyć się grać na jeszcze jakimś intrumencie, jaki wybrałbyś?
... Skrzypce? Lub może Didgeridoo :-).
- Jakie było Twoje najlepsze i najgorsze przeżycie na scenie?
Najlepsze przeżycie? Nie da się powiedzieć... Każdy występ sprawia mnóstwo doskonałej zabawy i wielu innych rzeczy, które są za każdym razem tak samo fantastyczne.
I najgorsze..? Na ostatniej trasie uderzyłem Timo gitarą w środek twarzy. Właściwie z rozmachem. Myślę, że to było raczej...nieprzyjemne :-).
- Co było najpiękniejszym przeżyciem wraz z Nevadą Tan?
Mh...
Granie koncertów na żywo z Nevadą Tan jest fantastyczne :-).
Każdy dzień, który się zaczyna i, w którym spotkam moich kolegów jest fanstastyczny! Cieszę się po prostu będąc w tym zespole i mogąc robić z tymi ludźmi muzykę! Każdy dzień jest "pięknym" przeżyciem. Obojętne, co mija, ponieważ każda sytuacja nauczyła mnie czegoś.
- Masz jakies szczególne upodobania w muzyce?
Kocham muzykę, która nie jest napisana z reguł, ale przez uczucia.
- Muzyka lub miłość? Co jest dla Ciebie ważniejsze?
Muzyka i bardzo dużo miłości.
- Na jaki koncert chcesz się w końcu wybrać?
Jan Delay :-).
- Jaką płytę CD ostatnio kupiłeś?
30 Seconds To Mars - nowy album.
.Miłość:
- Jak powinna wyglądać Twoja wymarzona dziewczyna?
Jest mi to obojętne. Powinniśmy sobie dawać radę - ja z nią, a ona ze mną. Chemia powinna działać - kiedy wszystko pasuje, wygląd jest sprawą drugorzędną :-).
- Kiedy miałeś ostatnią dziewczynę?
Zbyt dawno temu... :-).
- Możesz sobie wyobrazić siebie, jako męża?
Mh.......
Nnnnieeeeeeee...
.Prywatnie:
- Co czujesz do Timo? Dlaczego Wasza przyjaźń wytrzymuje już tak długo?
Jakie pytania... Jeśli zacząłbym to opowiadać, pewnie nie byłbym gotowy nawet po 15 latach! :-)
Pasujemy do siebie idealnie i uzupełniamy się bardzo dobrze. Powinniśmy byli czasami więcej nawzajem się słuchać :-P. W każdym razie...Super :-).
- W jakich językach mówisz płynnie?
Po niemiecku i angielsku. Po francusku niestety tylko trochę...
- Śpieszy Ci się, żeby zrobić prawo jazdy?
Nie. Coraz chętniej robię muzykę.
- Co Cię wścieka?
Przesądy i upartość.
- Czy stresowałeś się, rozwalając swoją gitarę w Bravo Super Show?
Ha... Ha..... Haha :-).
To była, tak czy owak, wesoła historia! Pocięli ją na zewnątrz w ostatniej transmisji w TV!
Ja zrobiłem to jeszcze raz na The Dome, ale tym razem w kawałkach! Oni nie mogą teraz pociąć tego więcej :-).
- Co robisz zaraz po wstaniu i bezpośrednio przed zaśnięciem?
Mh...
Po wstaniu staję obok mojego łózka i oddycham parę razy głęboko. To daje energię :-).
A przed zaśnięciem...Kładę się i rozmyślam jeszcze raz nad tym, co działo się tego dnia.
- Było już w Twoim życiu trochę przykrości?
.....Z pewnością, ale ja zapominam tak dużo, że nie przypomnę sobie teraz :-).
- Jesteś religijny?
Nie, jednak mimo to sądzę, że jest nad nami jakaś wyższa moc.
- Projektowanie stron internetowych zalicza się do Twoich hobby?
Tak. Kiedyś dużo projektowałem, ale teraz rzeczywiście robię tylko i wyłącznie muzykę.
- Czy chciałbyś jeszcze coś powiedzieć Twoim wielbicielom?
Dziękuje za świetne pytania, odpowiadanie na nie sprawiło mi radość, było zabawnie!
Kocham Was :-).
T:muś
Widać że jest szcześliwy !!!!
Jest końcu zdjęcie z gitarką!!!!!
jak zawsze kamerka!!!
Davidek
Malutki Davidek
Linke
Jan
Juri
Franky
To by było na tyle zdjęć !!!!
Jeszcze plan koncertów
12.06.2008 Duisburg, Respect
03.07.2008 Bochum, Bochum Total
09.07.2008 Erfurt, MegaRock Open Air
11.07.2008 Hamburg, Elbinsel Festival
23.08.2008 Hartenholm, 2. Rock op'n Dörp Open Air Flugplatz Hartenholm
24.08.2008 Salzgitter, FFN Kindertag
30.08.2008 Grafenau, Rockfestival Lichteneck
siemka... >> piątek, 14 marca 2008 20:21:06 Siemka !!! Wiatamy na nowym blogu o Pan!k !!!!
Mamy już jeden blog rihannareplay.mylog.pl!!!!
Bardzo lubimy zespół Pan!k !!! :P
Mamy nadzieje, że będziecie komętować!!!!